IMG_6269_1500_foto_WojciechWandzel-1024x682
admin
błędy w wyposażeniu sklepu,shopfitter,shopfitting,wyposażenie sklepu,

Pięć kosztownych pomyłek w wyposażeniu sklepu. Jak ich uniknąć?

Projekt wnętrza i wyposażenia sklepu może okazać się początkiem sukcesu albo klęski.

Bez względu na to, czy stawiacie pierwsze kroki w branży retail, czy jesteście doświadczonymi graczami, warto zapoznać się z najczęściej popełnianymi błędami w shopfittingu.

Wielu z nas ma w pamięci choć jedno niezbyt miłe wspomnienie związane z wizytą w sklepie. Źle zaprojektowane wnętrze, nieład na półkach, brak dostępu do towaru, ścisk przy kasie czy niezbyt pomocna obsługa – to częste powody, dla których do pewnych miejsc już nie wrócimy. Wielu z tych pomyłek można uniknąć dzięki współpracy z shopfitterami. W obszarach, które opisujemy poniżej, najłatwiej jest o błędy, a ich naprawa bywa kosztowna.

Ciemność widzę, czyli kiepskie oświetlenie
W branży retail powiedzenie „stawiać w złym świetle” należy traktować zarówno metaforycznie, jak i dosłownie. Źle dobrane oświetlenie może bowiem okazać się gwoździem do trumny marki. Nie ma w tym przesady: skąpe lub nadmierne światło może skutecznie odstraszyć klientów. Wpływa ono na estetykę całego sklepu i może zepsuć każde wnętrze. Co gorsza, poprawki oświetlenia będą inwestycją, która sięgnie nam głęboko do kieszeni.

Design jest jak pory roku: musi się zmieniać
Wyposażenie sklepu to coś, co ma służyć przez lata. Musi być ono na tyle uniwersalne, by móc dopasować je do sezonowych zmian wystroju, tematycznych ekspozycji, showcase’ów itd. Zamawiając meble u producenta, bez względu na to, czy będą to rozwiązania szyte na miarę czy projektowane specjalnie dla nas, pamiętajmy, że wyposażenie sklepu to „elastyczny” element wystroju, który będzie ważną składową wielu zróżnicowanych ekspozycji.

Z torebką pod pachą, czyli za mało miejsca przy kasie
Nic tak nie irytuje jak sklepowa kasa, która jest za wysoko, za nisko lub nie daje odrobiny miejsca klientowi gorączkowo poszukującemu portfela w torbie. Strefa kas musi gwarantować odpowiednio dużo miejsca, które pozwoli na swobodne dokończenie transakcji. To miejsce, w którym klient symbolicznie kończy swoje spotkanie z marką. Musi ono dokonywać się w komfortowej atmosferze zarówno dla klienta, jak i personelu. Ostrzegamy, że poprawki wyposażenia sklepu w strefie kas to wyjątkowo kosztowne zabiegi, których zdecydowanie lepiej unikać.

Chaotyczne wnętrze szkodzi marce
Trudno odmówić nieco dzikim ogrodom angielskim uroku. Jednak w przypadku przestrzeni handlowych, zbyt nonszalanckie podejście do zasad projektowania i wyposażenia nikogo nie oczaruje. Może za to przynieść zagubienie i zdenerwowanie klienta. Po ścieżkach sklepowych powinniśmy podążać intuicyjnie. Meandrowanie klientów między regałami i wyspami sklepowymi to kolejny kardynalny błąd, którego należy się wystrzegać.

Daj odpocząć oku, czyli dlaczego pusta przestrzeń ma znaczenie
Shopfitterom i projektantom przestrzeni handlowych nieobce jest pojęcie „speed bumps” (progów zwalniających). W sklepach owe wizualne „progi” mają sprawić, że wzrok klienta odpocznie i zwolni, zamiast galopować między kolejnych regałami i półkami. Bez względu na to, czy prowadzimy księgarnię, salon odzieżowy czy sklep jubilerski, ważne jest, żeby nasz projekt wnętrza od początku uwzględniał pustą przestrzeń lub inny wizualny przerywnik między jednym a drugim rzędem produktów z naszego asortymentu.

Dobre wyposażenie sklepu to zadanie wymagające, niełatwe i kosztowne. Próby ograniczenia wydatków na projekt wnętrza i wykończenia mogą okazać się katastrofalne w skutkach. Pozorne oszczędności mogą więc obrócić się w podwójne koszta, nie tylko finansowe. Odbudowa zaufania klienta to bowiem cena niepomiernie wyższa. Warto więc już na początku rozpocząć współpracę z doświadczoną w produkcji i wyposażaniu sklepów firmą zajmującą się shopfittingiem.

IMG_6269_1500_foto_WojciechWandzel-1024x682

Pięć kosztownych pomyłek w wyposażeniu sklepu. Jak ich uniknąć?

Projekt wnętrza i wyposażenia sklepu może okazać się początkiem sukcesu albo klęski.

Bez względu na to, czy stawiacie pierwsze kroki w branży retail, czy jesteście doświadczonymi graczami, warto zapoznać się z najczęściej popełnianymi błędami w shopfittingu.

Wielu z nas ma w pamięci choć jedno niezbyt miłe wspomnienie związane z wizytą w sklepie. Źle zaprojektowane wnętrze, nieład na półkach, brak dostępu do towaru, ścisk przy kasie czy niezbyt pomocna obsługa – to częste powody, dla których do pewnych miejsc już nie wrócimy. Wielu z tych pomyłek można uniknąć dzięki współpracy z shopfitterami. W obszarach, które opisujemy poniżej, najłatwiej jest o błędy, a ich naprawa bywa kosztowna.

Ciemność widzę, czyli kiepskie oświetlenie
W branży retail powiedzenie „stawiać w złym świetle” należy traktować zarówno metaforycznie, jak i dosłownie. Źle dobrane oświetlenie może bowiem okazać się gwoździem do trumny marki. Nie ma w tym przesady: skąpe lub nadmierne światło może skutecznie odstraszyć klientów. Wpływa ono na estetykę całego sklepu i może zepsuć każde wnętrze. Co gorsza, poprawki oświetlenia będą inwestycją, która sięgnie nam głęboko do kieszeni.

Design jest jak pory roku: musi się zmieniać
Wyposażenie sklepu to coś, co ma służyć przez lata. Musi być ono na tyle uniwersalne, by móc dopasować je do sezonowych zmian wystroju, tematycznych ekspozycji, showcase’ów itd. Zamawiając meble u producenta, bez względu na to, czy będą to rozwiązania szyte na miarę czy projektowane specjalnie dla nas, pamiętajmy, że wyposażenie sklepu to „elastyczny” element wystroju, który będzie ważną składową wielu zróżnicowanych ekspozycji.

Z torebką pod pachą, czyli za mało miejsca przy kasie
Nic tak nie irytuje jak sklepowa kasa, która jest za wysoko, za nisko lub nie daje odrobiny miejsca klientowi gorączkowo poszukującemu portfela w torbie. Strefa kas musi gwarantować odpowiednio dużo miejsca, które pozwoli na swobodne dokończenie transakcji. To miejsce, w którym klient symbolicznie kończy swoje spotkanie z marką. Musi ono dokonywać się w komfortowej atmosferze zarówno dla klienta, jak i personelu. Ostrzegamy, że poprawki wyposażenia sklepu w strefie kas to wyjątkowo kosztowne zabiegi, których zdecydowanie lepiej unikać.

Chaotyczne wnętrze szkodzi marce
Trudno odmówić nieco dzikim ogrodom angielskim uroku. Jednak w przypadku przestrzeni handlowych, zbyt nonszalanckie podejście do zasad projektowania i wyposażenia nikogo nie oczaruje. Może za to przynieść zagubienie i zdenerwowanie klienta. Po ścieżkach sklepowych powinniśmy podążać intuicyjnie. Meandrowanie klientów między regałami i wyspami sklepowymi to kolejny kardynalny błąd, którego należy się wystrzegać.

Daj odpocząć oku, czyli dlaczego pusta przestrzeń ma znaczenie
Shopfitterom i projektantom przestrzeni handlowych nieobce jest pojęcie „speed bumps” (progów zwalniających). W sklepach owe wizualne „progi” mają sprawić, że wzrok klienta odpocznie i zwolni, zamiast galopować między kolejnych regałami i półkami. Bez względu na to, czy prowadzimy księgarnię, salon odzieżowy czy sklep jubilerski, ważne jest, żeby nasz projekt wnętrza od początku uwzględniał pustą przestrzeń lub inny wizualny przerywnik między jednym a drugim rzędem produktów z naszego asortymentu.

Dobre wyposażenie sklepu to zadanie wymagające, niełatwe i kosztowne. Próby ograniczenia wydatków na projekt wnętrza i wykończenia mogą okazać się katastrofalne w skutkach. Pozorne oszczędności mogą więc obrócić się w podwójne koszta, nie tylko finansowe. Odbudowa zaufania klienta to bowiem cena niepomiernie wyższa. Warto więc już na początku rozpocząć współpracę z doświadczoną w produkcji i wyposażaniu sklepów firmą zajmującą się shopfittingiem.

admin


TAGI:
  • > błędy w wyposażeniu sklepu
  • > shopfitter
  • > shopfitting
  • > wyposażenie sklepu
IMG_6269_1500_foto_WojciechWandzel-1024x682

Pięć kosztownych pomyłek w wyposażeniu sklepu. Jak ich uniknąć?

Projekt wnętrza i wyposażenia sklepu może okazać się początkiem sukcesu albo klęski.

Bez względu na to, czy stawiacie pierwsze kroki w branży retail, czy jesteście doświadczonymi graczami, warto zapoznać się z najczęściej popełnianymi błędami w shopfittingu.

Wielu z nas ma w pamięci choć jedno niezbyt miłe wspomnienie związane z wizytą w sklepie. Źle zaprojektowane wnętrze, nieład na półkach, brak dostępu do towaru, ścisk przy kasie czy niezbyt pomocna obsługa – to częste powody, dla których do pewnych miejsc już nie wrócimy. Wielu z tych pomyłek można uniknąć dzięki współpracy z shopfitterami. W obszarach, które opisujemy poniżej, najłatwiej jest o błędy, a ich naprawa bywa kosztowna.

Ciemność widzę, czyli kiepskie oświetlenie
W branży retail powiedzenie „stawiać w złym świetle” należy traktować zarówno metaforycznie, jak i dosłownie. Źle dobrane oświetlenie może bowiem okazać się gwoździem do trumny marki. Nie ma w tym przesady: skąpe lub nadmierne światło może skutecznie odstraszyć klientów. Wpływa ono na estetykę całego sklepu i może zepsuć każde wnętrze. Co gorsza, poprawki oświetlenia będą inwestycją, która sięgnie nam głęboko do kieszeni.

Design jest jak pory roku: musi się zmieniać
Wyposażenie sklepu to coś, co ma służyć przez lata. Musi być ono na tyle uniwersalne, by móc dopasować je do sezonowych zmian wystroju, tematycznych ekspozycji, showcase’ów itd. Zamawiając meble u producenta, bez względu na to, czy będą to rozwiązania szyte na miarę czy projektowane specjalnie dla nas, pamiętajmy, że wyposażenie sklepu to „elastyczny” element wystroju, który będzie ważną składową wielu zróżnicowanych ekspozycji.

Z torebką pod pachą, czyli za mało miejsca przy kasie
Nic tak nie irytuje jak sklepowa kasa, która jest za wysoko, za nisko lub nie daje odrobiny miejsca klientowi gorączkowo poszukującemu portfela w torbie. Strefa kas musi gwarantować odpowiednio dużo miejsca, które pozwoli na swobodne dokończenie transakcji. To miejsce, w którym klient symbolicznie kończy swoje spotkanie z marką. Musi ono dokonywać się w komfortowej atmosferze zarówno dla klienta, jak i personelu. Ostrzegamy, że poprawki wyposażenia sklepu w strefie kas to wyjątkowo kosztowne zabiegi, których zdecydowanie lepiej unikać.

Chaotyczne wnętrze szkodzi marce
Trudno odmówić nieco dzikim ogrodom angielskim uroku. Jednak w przypadku przestrzeni handlowych, zbyt nonszalanckie podejście do zasad projektowania i wyposażenia nikogo nie oczaruje. Może za to przynieść zagubienie i zdenerwowanie klienta. Po ścieżkach sklepowych powinniśmy podążać intuicyjnie. Meandrowanie klientów między regałami i wyspami sklepowymi to kolejny kardynalny błąd, którego należy się wystrzegać.

Daj odpocząć oku, czyli dlaczego pusta przestrzeń ma znaczenie
Shopfitterom i projektantom przestrzeni handlowych nieobce jest pojęcie „speed bumps” (progów zwalniających). W sklepach owe wizualne „progi” mają sprawić, że wzrok klienta odpocznie i zwolni, zamiast galopować między kolejnych regałami i półkami. Bez względu na to, czy prowadzimy księgarnię, salon odzieżowy czy sklep jubilerski, ważne jest, żeby nasz projekt wnętrza od początku uwzględniał pustą przestrzeń lub inny wizualny przerywnik między jednym a drugim rzędem produktów z naszego asortymentu.

Dobre wyposażenie sklepu to zadanie wymagające, niełatwe i kosztowne. Próby ograniczenia wydatków na projekt wnętrza i wykończenia mogą okazać się katastrofalne w skutkach. Pozorne oszczędności mogą więc obrócić się w podwójne koszta, nie tylko finansowe. Odbudowa zaufania klienta to bowiem cena niepomiernie wyższa. Warto więc już na początku rozpocząć współpracę z doświadczoną w produkcji i wyposażaniu sklepów firmą zajmującą się shopfittingiem.

admin


TAGI:
  • > błędy w wyposażeniu sklepu
  • > shopfitter
  • > shopfitting
  • > wyposażenie sklepu